17 lutego 2021

"Ukochany syn" - Shilpi Somaya Gowda

 


Anil dzięki wsparciu ojca kończy studia medyczne i wyjeżdża do USA na staż w szpitalu w Dallas. Pozostawia w Indiach swoją rodzinę, przyjaciół z dzieciństwa oraz tradycje tak nierozłączne z jego krajem. W Stanach uczy się swojego zawodu oraz życia, kultury i tradycji tak odmienne od jego własnego. Dlatego przez pierwszy rok czuje się nieswojo, nie potrafi wbić się w rytm pracy, popełnia błąd, który burzy jego pewność czy naprawdę chce być lekarzem. Dzięki krótkim urlopom, które spędza w Indiach, wie że coraz bardziej oddala się od swojej ojczyzny. Dramat jego koleżanki z dzieciństwa - Leeny, przez jakiś czas zajmuje myśli Anila oraz jego rodzinna wioska. Jednak pewne wydarzenie, w którym bierze udział główny bohater oraz jego bracia, przyczynia się do podjęcia decyzji o swojej przyszłości. 

"Ukochany syn" Shilipi Somayi Gowdy jest interesującym spojrzeniem na życie między krajami, które tak bardzo są różne pod każdym względem. Dzięki bogatym opisom mamy wrażenie, że jesteśmy i żyjemy w indyjskiej prowincji, która dla tutejszych mieszkańców wydaje się rajem i żadne inne miejsce nie jest tak doskonałe. Ale i mamy możliwość poznania rozterek głównego bohatera, który mieszka w USA, jednak nie potrafi przerwać więzi z ojczyzną. Te rozterki możemy porównać do dojrzewania Anila jako człowieka, lekarza, do podróży w głąb siebie, którą musi odbyć. W taką samą podróż musi wyruszyć Leena, która pragnie zawalczyć o swoje miejsce w indyjskiej społeczności jako kobieta i rozwódka. 

Poznanie świata bohaterów nie było by możliwe dzięki autorce, która potraktowała swoje zadanie bardzo poważnie. Przedstawiła świat dwójki bohaterów bardzo dokładnie - zarówno wydarzenia, osoby, krajobraz ich otaczający jak i ich uczucia przemyślenia. Kiedy jesteśmy obserwatorami życia Anila doświadczamy jego życia jako lekarza, jego odczuć jako przybysza do nowego kraju, ale również jego odczucia związane z powrotem do kraju. Kraju, z którym czuje się coraz mniej związany emocjonalnie i narodowościowo. Nie ukrywa swojego pochodzenia, ale też nie opowiada wiele o nim. Zaś gdy jesteśmy obserwatorami życia Leeny, czujemy się częścią społeczeństwa w Indiach, czujemy atmosferę działalności ludzi zamieszkujących prowincję, które czasami nas oburza, a czasami nas zachwyca. 

Książka Shilpi Somayi Gowdy zachwyca ukazaniem relacji między ludzkich, dojrzewania do samostanowienia, pięknem krajobrazów oraz ukazaniem różnic między krajem z zachodu a krajem ze wschodu, między kulturą zachodu a wschodu. I to właśnie te różnice budują całą powieść. Ale nie tylko różnice między krajami, ale różnice między ludźmi, między pokoleniowe, ale też różnice między bogatymi a biednymi, stają się tłem dla wydarzeń, ale również zmuszają do spojrzenia na własne życie, działania i postrzeganie ludzi.

Polecam książkę "ukochany syn", by móc doznać uczty literackiej, która nas zatrzyma na długo nawet po przeczytaniu. 

Tytuł: Ukochany syn
Autor: Shilpi Somaya Gowda
Tłumacz: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Miejsce i rok wydania: Warszawa, 2015
Ilość stron: 494
Okładka: miękka

9 stycznia 2021

"Pragnienie" - Jo Nesbo


Po dłuższej przerwie wracam do przygód o Harrym Hole, którego stworzył norweski pisarz - Jo Nesbo. 

Harry Hole jest szczęśliwy w małżeństwie z Rakel, uwielbia swoją pracą jako wykładowca w szkole policyjnej i stara się unikać swojej przeszłości - bycia policjantem i picia alkoholu. Jednak nie na długo, ponieważ zostaje zamordowana kobieta w dość brutalny sposób, a policja nie potrafi uchwycić mordercy, który jest bardzo trudnym przeciwnikiem. Z powodu braku pomysłu na śledztwo oraz presję mediów, policja musi prosić o pomoc Harry'ego, który dość niechętnie wraca do dawnej pracy. Ale również do dawnej sprawy - nierozwiązana w przeszłości, jest wciąż aktualna zarówno dla policji jak i dla samego Harry'ego. 

"Pragnienie" Jo Nesbo to powrót do przygód Harry'ego Hole'a, oraz kolejnych nieprzespanych nocy spędzonych nad lekturą. Autor powieści podjął się w swojej książce bardzo ciekawego tematu związanego z wampiryzmem. Dla niektórych może być to gratka albo coś zupełnie nowego w tego typu literaturze, ale ten pomysł wydaje się bardzo trafiony i czyta się z wielkim zainteresowaniem. Wątpię, abym po przeczytaniu tej książki została wielką fanką wampirów i filmów związanych z tą tematyką, jednak nie mam nic przeciwko temu, aby taki wątek pojawiał się od czasu do czasu w innych książkach tego typu. 

Autor tejże powieści jak zawsze potrafi żonglować wątkami, wprowadzać wielu bohaterów, którzy potrafią mieszać w fabule oraz których się lubi lub nie. Żadna z tych postaci nie jest bez wad i każda może być winna dokonanego przestępstwa, nawet ta, która wydaje się, że nie mogła tego uczynić. Chociaż i tak wiemy lub przypuszczamy niemalże od samego początku kto może stać za zbrodnią, ale z  wielkimi wypiekami na policzkach czytamy jak potrafią oddalić od siebie podejrzenia. Lecz finalnie nie potrafią już uciec od odpowiedzialności. 

To nie jest łatwy, lekki i przyjemny kryminał, wręcz odwrotnie. Tu nie mam zwycięzców i przegranych, ale są tu osoby, które muszą doświadczyć wiele by wyjść zwycięsko. Są również ci, którzy mimo wielu złych doświadczeń, wciąż próbują walczyć z samym sobą i innymi, lecz wciąż tracą jeszcze więcej. Nie ma w pełni zwycięskiego dobra, które wciąż okupione jest wieloma bliznami, niespełnionymi pragnieniami i marzeniami oraz odartą z nadziei przyszłością.

Książka spod pióra Jo Nesbo jest mocna, świetnie napisana, wciągająca, nie dająca zasnąć by wciąż czytać, czytać i czytać. Dlatego polecam wszystkim miłośnikom literatury Jo Nesbo, norweskiej i skandynawskiej. 

Zachęcam osoby, które nie miały jeszcze możliwości poznać Harry'ego Hole'a, aby jednak zaczęły od pierwszego tomu, by lepiej można zrozumieć tą postać, ale również zauważyć jak bardzo dojrzewał autor tej serii i zaczął tworzyć coraz lepsze książki  o tym bohaterze.

Tytuł: Pragnienie
Autor: Jo Nesbo
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Miejsce i rok wydania: Wrocław, 2017
Ilość stron: 464
Okładka: miękka

29 grudnia 2020

"Mąż, którego nie znałam" - Sylvia Day

 


Po dłuższej przerwie sięgnęłam po literaturę erotyczną, która wyszła spod pióra Sylvii Day. Autorka znana szerzej czytelnikom jako autorka serii o Crossie, czyli o słynnym rywalu Christiana Greya ;)

Isabel, lady Pelham jest wdową i łakomym kąskiem dla bogatych kawalerów z Londynu. Ona jednak niechętnie myśli o ponownym małżeństwie, z lubością wchodząc w nowe romanse tylko dla rozrywki. Jednak zgadza się zostać żoną Gerarda Faulknera, markiza Graysona, ponieważ jest to idealny układ dla obojga - ona nie musi wysłuchiwać kolejnych propozycji małżeńskich, on nie musi zwracać uwagi na panny z dobrego domu, które chciałaby go związać węzłem małżeńskim. Ale dalej romansują, co jakiś czas znajdując nowe zdobycze, nie zwracając uwagi na plotki i krzywe spojrzenia londyńskiego towarzystwa. Do czasu pewnego wydarzenia, które całkowicie odmienia markiza Graysona i który stara się zdobyć względy żony, by go kochała i była mu wierna do końca życia.

"Mąż, którego nie znałam" Sylvii Day jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną, w sam raz na ciężkie przedświąteczne przygotowania. Gdzie nie ma czasu na ambitną lekturę, ale na lekturę, która pomoże przetrwać ten ciężki czas. I oczywiście wywiązuje się ze swojej roli, ponieważ jest lekkostrawna i nie wymaga dużego wysiłku intelektualnego. I tak jak na literaturę erotyczną przystało, jest w niej dużo scen seksu, gdzie nie ma czasu na kurtuazję, ale wszystko jest opisane dosadnym językiem. Co z jednej strony jest mile widziane w takiej literaturze, z drugiej strony chciałoby się mieć miejsce na wyobraźnię. Jednak dobrze, że ani autorka, ani wydawnictwo nie boją się nazwać rzeczy po imieniu. 

Oczywiście zarówno główna bohaterka oraz jej mąż, są piękni, przystojni, z super budową ciała, z ciętym językiem oraz spragnieni seksu, który daje im dużą satysfakcję. Oboje mają dużo przeciwników, którzy chętnie widzieliby ich jako rozwodników. Co nie przeszkadza co niektórym, by mieć romans z lady Isabelle czy markizem Graysonem. O ile piękno i wiele zalet głównych bohaterów nie przeszkadza (bo kto chciałby czytać o pryszczatym i zgarbionym markizie i brzydkiej jak noc lady Isabelle) to jednak postacie drugoplanowe mogłyby posiadać jakieś większe wady czy brak urody. Więc raczej trudno szukać tu dużego realizmu. No ale nie można mieć wszystkiego w tego typu lekturze.

Książka idealna dla miłośników literatury erotycznej i oczywiście obowiązkowa dla fanów Sylvii Day. Przyznam się, że dłuższa przerwa od tego typu literatury była dobrym rozwiązaniem, ponieważ w pewnym momencie już miałam jej przesyt. Ale książkę oczywiście polecam.

Tytuł: Mąż, którego nie znałam
Autor: Sylvia Day
Przekład: Marta Czub
Wydawnictwo: Helion
Miejsce i rok wydania: Gliwice, 2013
Ilość stron: 256
Okładka: miękka