7 sierpnia 2020

"Tamar" - Francine Rivers

Historia w książce nawiązuje do wydarzeń przedstawionych w Biblii, a dokładnie do Starego Testamentu. Opowieść toczy się już po tym jak bracia, a synowie Jakuba - Izraela, sprzedali swojego najmłodszego brata Józefa, będącego ulubieńcem ojca.

Juda - jeden z braci ma swoją rodzinę, żonę Kananejkę oraz trzech synów, którzy niezbyt poważnie traktują swoje obowiązki, za to chętnie się bawią i korzystają z życia. Dlatego też ich ojciec postanawia poszukać dla najstarszego z nich żonę, która mogłaby mieć pozytywny wpływ na swojego męża. Wybór pada na Tamar, która jest przeciwna temu związkowi, ale musi wykonać wolę rodziny. Dziewczyna w małżeństwie jak i w nowym domu nie czuje się dobrze. Jest źle traktowana zarówno przez męża jak i przez teściową, która obwinia ją za wszystko, kiedy jej synowi dzieje się źle. W niedługim czasie Tamar zostaje wdową, następnie zgodnie z tradycją, po okresie wdowieństwa zostaje żoną drugiego syna. Niestety w krótkim czasie znowu zostaje wdową. Zarówno z pierwszego jak i z drugiego małżeństwa nie został spłodzony potomek, zaś sama Tamar zostaje uznana za niegodziwą osobę i na jakiś czas powraca do domu. Wdowa czuje się źle z tym, że nie mogła dać potomka swoim mężom, więc czeka na decyzję swojego teścia Judy. Lata mijają, a wciąż nie zapadła decyzja o jej losie, więc Tamar postanawia wziąć swój los w swoje ręce i zaczyna działać...

Opowieść o Tamar, kobiecie dążącej do celu za wszelką cenę, pokazuje nam losy kobiety, która walczy o swoje racje i przetrwanie. O przetrwanie w czasach, które były trudne dla kobiet, które często w starożytnych czasach były lekceważone przez mężczyzn. Z pozoru niedługa opowieść pokazuje nam jak dziewczyna przemienia się w pewną siebie kobietę, która jest świadoma swoich racji i krzywd jakie względem niej popełniono. Tamar wie, że aby zrealizować cel, musi zrobić wiele, aby wszystko się udało. Nie jest to łatwe, kiedy wszystko i wszyscy są przeciwko niej. Dzięki uporowi, odwadze i pewności siebie realizuje swoje zamierzenia.

"Tamar" to krótka opowieść, dająca początek serii "Rodowód Łaski", która opowiada o kobietach odważnych, ale i pokornych. O kobietach, które dają obraz tego jak wyglądać będzie droga Jezusa Chrystusa, który jest potomkiem Judy i Tamar. 
Samą powieść czyta się szybko, bo jak wspomniałam jest krótka i wydrukowana dużą czcionką. Co prawda nie jest to do końca udana powieść, ponieważ spodziewałam się czegoś mocniejszego po tej książce, bardziej głębszych i poważniejszych przemyśleń. Bo i temat może i nie jest za trudny to jednak pisarka mogła bardziej wgłębić się w przemyślenia i charakter postaci. Najmocniej co się rzuca to to jak były traktowane kobiety w tamtych czasach. Oczywiście wtedy była taka rzeczywistość, ale jednak bardzo przerażające jest to jak bardzo kobiety musiały walczyć z przeciwnościami losu. Z drugiej strony pokazane jest jak mocno przywiązani byli ludzie do tradycji oraz wiary i w jakimś stopniu napędza bohaterów do działania, a z drugiej strony częsta bezkarność wobec tradycji i starszych oraz względem drugiego człowieka. 

Trudno mi ocenić czy polecam czy nie polecam, ale książkę przeczytałam w dwa dni, więc książkę można potraktować jako przerywnik między ulubionymi autorami czy gatunkami. Postaram się oczywiście zapoznać z dalszymi częściami serii "Rodowód łaski", ale nie jest to moim priorytetem.

Tytuł: Tamar
Seria: Rodowód łaski
Autor: Francine Rivers
Wydawnictwo: aetos
Miejsce i rok wydania: Wrocław, 2013
Ilość stron: 192
Okładka: miękka
Wydanie: pierwsze

4 sierpnia 2020

"Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu" - Kelsey Miller



Serial "Przyjaciele" miał swoją premierę w Polsce w dniu moich urodzin (lat nie pamiętam :D ), co w jakiś sposób umocniło moją więź z tym serialem. Oglądałam go namiętnie gdy leciał na dostępnych kanałach. Potem przyszła era TVN 7 i dzięki niemu obejrzałam prawie wszystkie odcinki, poza 10 sezonem, ponieważ jakimś cudem nigdy nie miałam okazji go obejrzeć. Potem nastała era Comedy Central i tam obejrzałam wszystkie odcinki i sezony. Spełniły się moje marzenia o obejrzeniu całego serialu, ale do dziś dnia zaglądam do CC lub CCF, by cały czas wałkować od nowa ten serial.

Fanom tego serialu, fabuły nie trzeba przedstawiać, z resztą chyba nawet laicy w tym temacie, coś słyszeli o tym serialu. Więc o czym jest to co coś? Jest to serial o szóstce przyjaciół z Nowego Jorku, którzy spędzają ze sobą wiele czasu, czy to w domu Moniki i Rachel lub w kawiarni. Przyjaciele tworzą zgraną paczkę w dobrych, złych i trudnych momentach; gdy płaczą albo się śmieją. Chociaż mają wiele wzlotów i upadków to jednak trzymają się razem, bo w jedności siła. Co prawda wydaje się nam, że serial opowiada banalną historię o przyjaźni to jednak zyskał wielką popularność i sympatię widzów na całym świecie, i chociaż serial ostatni odcinek miał w 2004 roku, to jego popularność trwa do dziś. I wciąż zdobywa nowych sympatyków wśród młodszych widzów, którzy urodzili się już po 2004 roku. Co sprawia, że serial wciąż cieszy się taką popularnością? Powstało na ten temat już wiele artykułów, a fani wciąż rozpisują się, co w tym filmie jest takiego wyjątkowego.

Kelsey Miller postanowiła rozprawić się w swojej książce o trwającym wciąż fenomenie "Przyjaciół". Dzięki niej możemy dowiedzieć się jak główni scenarzyści pracowali nad scenariuszem, fabułą; jak główni aktorzy zdobyli swoje role. Jest tu również mowa o kulisach pracy na planie "Przyjaciół". Autorka poświęca dużo uwagi na kwestie, za które jeden z najlepszych seriali komediowych na świecie, jest krytykowany. Są to tematy, które powinny się pojawić w takiej książce, ponieważ mamy szansę szerzej poznać krytykę z jaką spotykał się serial oraz jego twórcy. I to jest bardzo ważne, ale czasami czuć przesyt tymi negatywnymi informacjami na temat serialu, bo to w końcu była próba zrozumienia fenomenu serialu. Serialu, który chociaż miał komediowy charakter to zmuszał widzów do dyskusji na bardzo ważne tematy, o których dziś nie musimy się wstydzić. 

Po przeczytaniu książki Kelsey Miller czuję niedosyt, ponieważ spodziewałam się więcej informacji, anegdot, śmiesznych historii na temat serialu, aktorów i jego twórców. A przede wszystkim więcej przyczyn dla wciąż trwającej popularności serialu. Lektura ta oczywiście nie jest wystarczająca dla fanów lub psychofanów serialu, ale każdy z nich znajdzie w niej namiastkę jego fenomenu, a który wciąż oglądam z wielkim zainteresowaniem. 

Tytuł: Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie.
Autor: Kelsey Miller
Wydawnictwo: SQN
Miejsce i rok wydania: Kraków, 2019
Ilość stron: 368
Okładka: miękka

1 sierpnia 2020

"Upiory" - Jo Nesbo



Oto kolejna część przygód Harry'ego Hole'a, który już nie jest pracownikiem policji w Oslo, a zaczął wykonywać zawód, za który mógłby się śmiało aresztować gdyby był policjantem :)

Ginie nastoletni diler narkotyków - Gusto, a za jego śmierć oskarżany jest Oleg Faulke, syn Rakel, która była dawną miłością Harry'ego, zaś dla Olega był namiastką ojcostwa. Dlatego też Harry wraca do Oslo z Hongkongu by wyjaśnić sprawę i pomóc chłopakowi. Harry odnawia dawne przyjaźnie policyjne i dzięki tym osobom stara się zapoznać z sytuacją, w której znalazł się Oleg. Nie jest to łatwe, bo niestety główny bohater jak zwykle lubi pakować się w kłopoty, a które lubią go odszukiwać :) Co sprawia, że nie tylko kryminaliści go szukają, ale również policja, która podejrzewa go o różne rzeczy w związku ze sprawą. Czy Harry'emu uda się rozwiązać zagadkę i pomóc przyjacielowi? O tym musicie się sami przekonać, bo warto. 

Ale jak przypuszczam, może przemawiać przeze mnie zachwyt nad literaturą Jo Nesbo i do jego głównego bohatera. Nie powinno w sumie to dziwić, ponieważ skandynawskie kryminały są świetne i autor wraz z kolejnymi tomami o Harrym Hole, umacnia swoją pozycję jako jeden z lepszych pisarzy kryminalnych w Norwegii/Skandynawii. Czuć pewność w jego piórze, widoczne w opisach sytuacji, nakreśleniu charakterystyki głównych bohaterów jak i tych drugoplanowych, itp., itd. Z wielką przyjemnością czyta się dialogi prowadzone między bohaterami, których się nie ubarwia, nie szuka się w nich na siłę jakiś super bohaterów lub antybohaterów. Są tacy jacy powinni być, czyli z krwi i kości, a ich wybory drażnią, irytują, bawią a czasem przyjmujemy ze zrozumieniem. Nie jest to łatwo, kiedy wszystkim im towarzyszy szarość, chłód i niepewność, które często wspierane są przez trwającą pogodę, jakby rozumiała życie zagubionych lub twardych bohaterów. Ich wszystkich łączy jedno - poszukiwanie miłości, akceptacji, a czasami zwykłego uścisku ręki, mówiącym że wszystko będzie w porządku i nie jesteś sam z tym wszystkim. 

Chociaż lubię głównego bohatera, to jednak smuci mnie fakt, że w tej części nie jest już policjantem, wręcz przeciwnie. Zajmuje się ściąganiem długów w Hongkongu, co z jednej strony odciąga go od jego głównego problemu (alkohol) to jednak wolałam go jako policjanta walczącego z kryminalistami. Z jednej strony może jest to dobre dla niego, ale czy tak do końca czuje się z tym dobrze zarówno główny bohater jak i sami czytelnicy? Postaram się tego dowiedzieć z dalszych części.

Tytuł: Upiory
Autor: Jo Nesbo
Przełożyła:  Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Miejsce i rok wydania: Wrocław, 2011
Ilość stron: 452
Okładka: miękka