8 lipca 2011

"Trup ze złożonymi skrzydłami"/"Sobowtór zięcia Tołstoja" - Jerzy Pilch

Chcę podzielić się wrażeniami z przeczytania dwóch opowiadań Jerzego Pilcha pod tytułem: „Trup ze złożonymi skrzydłami” oraz „Sobowtór zięcia Tołstoja”. Opowiadania wydane w jednej książce z dwustronną okładką. Czytając owe opowiadania, poznajemy kawałek historii z   dzieciństwa autora tych opowiadań. Czytając te opowiadania czytelnik ma wrażenie, że nie tylko porusza się w świecie dzieciństwa pisarza, ale opowiadania te sprawiają, iż każdy z nas będzie sobie przypominał swoje dzieciństwo, ludzi, którzy nas otaczali w tamtym okresie, a których może już nie ma. To właśnie Ci ludzie często wywierali na nas największy wpływ i dzięki którym nasze dziecięce lata były wspaniałe, śmieszne, a czasami sprawiali nam przykrość. Ale właśnie Ci ludzie z lat dziecięcych chyba są najbardziej zapamiętani przez nas i do tych ludzi z tamtego okresu najbardziej tęsknimy. Czyż nie? I te opowiadania są właśnie takim upamiętnieniem tych ludzi, okresy dzieciństwa, które już się nie powtórzy.
W opowiadaniu „Trup ze złożonymi skrzydłami”Jerzy Pilch przedstawia historię swojej babki Pechowej, którą zawsze otaczała aura śmierci, tzn. potrafiła wyczuć śmierć bliskich jej osób. Natomiast opowiadanie „Sobowtór zięcia Tołstoja” jest rozważaniem nad zdjęciem Lwa Tołstoja, grającego ze swoim zięciem w szachy, rozważaniem wpływu pewnych nawyków oraz znajomych rodziny z lat dzieciństwa autora, na losy  im teraźniejsze oraz na lata późniejsze. Czytające owe opowiadania polecam przeczytać najpierw od opowiadania „Trup ze złożonymi skrzydłami”, ponieważ jak mi się wydaje owe opowiadanie jest doskonałym uzupełnieniem opowiadania „Sobowtóra zięcia Tołstoja”; i jak mi się lepiej możemy wtedy je zrozumieć.           
Aczkolwiek opowiadania ciężko się czyta, gdyż są pisane ciężkim językiem, ale treść tych utworów sprawia, iż z przyjemnością wyobrażamy sobie te wspomnienia autora, jak również sprawiają, że wracamy do swoich lat z dzieciństwa, do lat które są już tak odległe, ale nadal wracamy do nich z nostalgią. Dlatego polecam przeczytać obydwa opowiadania, aby wraz z nimi wrócić do dzieciństwa, choćby na moment!
Wydawnictwo: Świat Książki,
Data i miejsce wydania: 2010, Warszawa
Ilość stron: 136
Rozmiar: 118×180 mm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz