Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shilpi Somaya Gowda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shilpi Somaya Gowda. Pokaż wszystkie posty

"Co nam zostało" - Shilpi Somaya Gowda


To już druga pozycja autorstwa amerykańskiej pisarki, hinduskiego pochodzenia - Shilpi Somayi Gowdy, z którą mam do czynienia. 

Rodzina Olanderów to rodzina szczęśliwa, na którą składają się rodzice oraz dwójka ich dzieci - córka i syn, których dzieli kilka lat różnicy. Można rzec - typowa amerykańska rodzina, która nie może narzekać na nic, mająca bardzo dobre relacje między sobą. A rodzeństwo jak to rodzeństwo bardzo się lubi, ale nie zaszkodzi pokłócić się od czasu do czasu, jak to między rodzeństwem. Rodzinna sielanka kończy się wraz ze śmiercią syna, który tonie w przydomowym basenie. Na oczach czytelników rodzina powoli się rozsypuje, by w pewnym momencie mieć już tylko słabe więzi. Ponieważ każdy odnalazł swoje zajęcie, które pozwala im zapomnieć o tragedii. Przynajmniej im się tak wydaje. Czy powiększający się dystans między rodziną, będzie miał okazję się zmniejszyć? Czas pokaże...

"Co nam zostało" to powieść, która od samego początku skupia na sobie uwagę czytelnika. W książce tej można dostrzec tyle smutku, poszukiwania swojego miejsca na ziemi, że można pomyśleć, że w takim świecie nie ma miejsca na radość i miłość. Zaś sami bohaterowie muszą przejść przez wiele etapów swojego życia, aby lepiej zrozumieć tragedię, która ich spotkała. I chociaż to autorka jest głównym narratorem tej opowieści, to jednak nie narzuca swojego zdania, pozwalając bohaterom pracować na swoje konto. Dzięki czemu to czytelnik ma prawo ocenić ich zachowanie czy sposób postępowania po śmierci członka rodziny. Ważną rolę odgrywa również narracja chłopca, stając się jakby obserwatorem wydarzeń dotyczących jego rodziny. Z tych obserwacji wyłaniają się próby podsumowania działań jego dawnej rodziny, która pogubiła się w swoim dotychczasowym życiu. Nie stara się ich usprawiedliwiać, ale szuka nadziei dla nich na lepsze jutro. Czy ją odnajdą? To już musicie Wy czytelnicy ocenić, ponieważ książkę jak najbardziej polecam. Znajdziemy w niej wiele żalu, cierpienia, ale również dojrzewania do lepszego poznania swojego Ja, oraz do tego, że czasami trzeba coś stracić, by zmienić swoje życie o 180 stopni. Polecam.

Autor: Shilip Somaya Gowda
Tytuł: Co nam zostało
Przekład: Magdalena Iwińska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce i rok wydania:  Warszawa, 2020
Ilość stron: 440
Okładka: miękka
 

"Ukochany syn" - Shilpi Somaya Gowda

 


Anil dzięki wsparciu ojca kończy studia medyczne i wyjeżdża do USA na staż w szpitalu w Dallas. Pozostawia w Indiach swoją rodzinę, przyjaciół z dzieciństwa oraz tradycje tak nierozłączne z jego krajem. W Stanach uczy się swojego zawodu oraz życia, kultury i tradycji tak odmienne od jego własnego. Dlatego przez pierwszy rok czuje się nieswojo, nie potrafi wbić się w rytm pracy, popełnia błąd, który burzy jego pewność czy naprawdę chce być lekarzem. Dzięki krótkim urlopom, które spędza w Indiach, wie że coraz bardziej oddala się od swojej ojczyzny. Dramat jego koleżanki z dzieciństwa - Leeny, przez jakiś czas zajmuje myśli Anila oraz jego rodzinna wioska. Jednak pewne wydarzenie, w którym bierze udział główny bohater oraz jego bracia, przyczynia się do podjęcia decyzji o swojej przyszłości. 

"Ukochany syn" Shilipi Somayi Gowdy jest interesującym spojrzeniem na życie między krajami, które tak bardzo są różne pod każdym względem. Dzięki bogatym opisom mamy wrażenie, że jesteśmy i żyjemy w indyjskiej prowincji, która dla tutejszych mieszkańców wydaje się rajem i żadne inne miejsce nie jest tak doskonałe. Ale i mamy możliwość poznania rozterek głównego bohatera, który mieszka w USA, jednak nie potrafi przerwać więzi z ojczyzną. Te rozterki możemy porównać do dojrzewania Anila jako człowieka, lekarza, do podróży w głąb siebie, którą musi odbyć. W taką samą podróż musi wyruszyć Leena, która pragnie zawalczyć o swoje miejsce w indyjskiej społeczności jako kobieta i rozwódka. 

Poznanie świata bohaterów nie było by możliwe dzięki autorce, która potraktowała swoje zadanie bardzo poważnie. Przedstawiła świat dwójki bohaterów bardzo dokładnie - zarówno wydarzenia, osoby, krajobraz ich otaczający jak i ich uczucia przemyślenia. Kiedy jesteśmy obserwatorami życia Anila doświadczamy jego życia jako lekarza, jego odczuć jako przybysza do nowego kraju, ale również jego odczucia związane z powrotem do kraju. Kraju, z którym czuje się coraz mniej związany emocjonalnie i narodowościowo. Nie ukrywa swojego pochodzenia, ale też nie opowiada wiele o nim. Zaś gdy jesteśmy obserwatorami życia Leeny, czujemy się częścią społeczeństwa w Indiach, czujemy atmosferę działalności ludzi zamieszkujących prowincję, które czasami nas oburza, a czasami nas zachwyca. 

Książka Shilpi Somayi Gowdy zachwyca ukazaniem relacji między ludzkich, dojrzewania do samostanowienia, pięknem krajobrazów oraz ukazaniem różnic między krajem z zachodu a krajem ze wschodu, między kulturą zachodu a wschodu. I to właśnie te różnice budują całą powieść. Ale nie tylko różnice między krajami, ale różnice między ludźmi, między pokoleniowe, ale też różnice między bogatymi a biednymi, stają się tłem dla wydarzeń, ale również zmuszają do spojrzenia na własne życie, działania i postrzeganie ludzi.

Polecam książkę "ukochany syn", by móc doznać uczty literackiej, która nas zatrzyma na długo nawet po przeczytaniu. 

Tytuł: Ukochany syn
Autor: Shilpi Somaya Gowda
Tłumacz: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Miejsce i rok wydania: Warszawa, 2015
Ilość stron: 494
Okładka: miękka