Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo. Pokaż wszystkie posty

"Przyrodni brat" - Penelope Ward


Planując czytanie książki Penelope Ward "Przyrodni brat" miałam przed oczami opowieść idealną na lato, gdzie historia nie będzie aż za bardzo ambitna, wręcz mdła i nijaka, ale dająca się przeczytać w trakcie wakacji. Wielkie więc było moje zdziwienie, gdy okazało się, że opowiedziana przez autorkę historia ma się nijak do moich wyobrażeń....

Przez najbliższy rok w domu Grety i jej rodziców, ma zamieszkać syn jej ojczyma - Elec. Główna bohaterka jest równie mocno podekscytowana tym faktem, jak i zdenerwowana, bo nie wiedziała kompletnie nic o swoim przyrodnim bracie. Na początku ich relacje nie są zbyt miłe, lecz z czasem oboje stają się sobie bliscy, wręcz aż za bardzo bliscy. Po spędzeniu namiętnej nocy, Elec wraca do swojej matki, do Los Angeles, by przez następnych kilka lat nie mieć ze sobą kontaktu, by spróbować o sobie zapomnieć. Śmierć ojca Eleca powoduje spotkanie obojga, które uświadamia im, że uczucia wcale nie umarły  - przeciwnie. Rozłąka jeszcze tylko wzmocniła ich więź...

Cóż mogę napisać... Historia opowiedziana przez pisarkę Penelope Ward w powieści "Przyrodni brat" pochłonęła mnie całkowicie, sprawiając że przeczytałam ją w ciągu kilku dni bez jakiegokolwiek marudzenia. To była dla mnie wielka uczta czytelnicza, tak jak dla Grety czytanie książek Eleca, szczególnie tej biograficznej, w której opowiedział głównie o swoich uczuciach do niej. Dlatego też gdy skończyłam czytać, musiałam uświadomić sobie, że czytałam książkę, o której na pewno będę długo pamiętać. Dlaczego? Duża w tym zasługa autorki, która stworzyła bohaterów dających się polubić od pierwszego zaczytania. Ale również prowadziła narrację w taki sposób, iż miało się wrażenie, że wszystko dzieje się tuż obok nas, wręcz jesteśmy naocznymi i niemymi świadkami toczących się wydarzeń. Oraz dzięki temu, że nie jest to lukrowana bajka, gdzie wszystko jest cukierkowe, różowe i sielankowe, ale jest to obraz gdzie przeplatają się nawzajem barwy ciepłe oraz te zimne, by na końcu wręcz były "gorące"... Bohaterowie po wielu rozterkach rozumieją, że cokolwiek by nie zrobili, mogą skrzywdzić zarówno i siebie i inne osoby, szczególnie aktualną dziewczynę Eleca. Lecz im bardziej by odsuwali się od siebie, to tym bardziej ranili by innych. 

Penelope Ward stworzyła historię mocną i delikatną, pełną smutku i radości, walki i całkowitego poddania się, gdzie nie ma łatwych wyborów, a nieumiejętne decydowanie może sprawić wiele bólu i cierpienia. Tu nie ma prostej drogi, jest za to kręta, pełna dziur i kamieni, o które można się przewrócić. Dzięki temu, dokonanie właściwego wyboru i podążanie za głosem serca przynosi pożądane rezultaty, ale pozostaje w świadomości wszystko to co się poświęciło i co utraciło, by później lepiej smakować radość i miłość. 

Jednym z niewielkich minusów owej książki jest okładka, która daje mylne wyobrażenie o opowieści, co potem mocno koliguje się z treścią w trakcie czytania. Bo jakże tak nieco infantylny obraz może nie mieć wiele wspólnego z tym, co jest w środku???? A może odwrotnie: jak tak wspaniała powieść może mieć coś wspólnego z tak nieciekawą okładką??? To chyba jeden jedyny minus najbardziej rzucający się w oczy, a o innych minusach łatwo się zapomina :)

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Helion

Tytuł: Przyrodni brat
Autor: Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio
Miejsce i rok wydania: Gliwice, 2017
Ilość stron: 272
Okładka: miękka
Wydanie: pierwsze

"Zapisane w wodzie" - Paula Hawkins

Wypożyczając książkę Pauli Hawkins "Zapisane w wodzie", wciąż miałam w pamięci debiutancką powieść autorki, czyli "Dziewczyna z pociągu". Przyznaję, debiut ten bardzo mnie rozczarował, więc miałam wiele obaw przed drugą książką autorki. Jednak decyzja zapadła i postanowiłam ją przeczytać.

Nel Abbott interesuje się historią swojego małego i sennego miasteczka Beckford, a dokładnie Topieliskiem, gdzie już doszło do kilku samobójstw, a w czasach odległych było idealnym miejscem dla topienia potencjalnych czarownic, oskarżonych przez bogobojnych mieszkańców i sędziów. Jednak gdy w Topielisku popełnia samobójstwo Nel, to sprawie dokładnie przygląda się policja. Jej śmierć sprawia, iż siostra Nel - Jules, musi stawić czoła demonom przeszłości, jak również zaopiekować się siostrzenicą oraz zrozumieć, co skłoniło siostrę do takiego kroku.

Już po kilku stronach książki "Zapisane w wodzie" zrozumiałam, iż ocenianie jej przez pryzmat "Dziewczyny z pociągu" jest wielkim błędem i bardzo się ucieszyłam z faktu, że mam przed sobą książkę całkiem inną od tej, którą wcześniej napisała autorka. Przede wszystkim dlatego, że powieść ta jest lepiej rozbudowana pod względem fabuły jak również bohaterowie są bardziej wyraziści i lepiej opisani pod względem charakteru. To nie są ludzie nijacy, którzy nic sobą nie reprezentują - przeciwnie, ponieważ są to postacie, które nie można włożyć w jeden schemat, ale  wręcz odwrotnie: fascynują, odrażają, bawią i smucą zarazem. Mają swoje wady i zalety, co sprawia, iż z miłą chęcią czyta się ich przemyślenia - zarówno co do całej sytuacji z Topieliskiem, jak i do Nel Abbott, która jednych urzekała, zaś inni gdyby mogli, w ogóle by nie chcieli o niej słyszeć i o niej mówić. 

Chociaż w połowie książki można domyślić się rozwiązania, to jednak zakończenie fabuły zaskakuje i zmusza czytelnika do myślenia nie tylko o samym końcu, ale i o wielu wątkach pobocznych. Wątki te miały dość nietypowe rozwiązania - i to one w głównej mierze fascynują, niż główny wątek. 

Trzeba przyznać, że autorka powieści - Paula Hawkins, zrobiła ze swoją drugą książką o niebo lepsze wrażenie w przeciwieństwie do debiutu. Co prawda i tu mamy wiele rażących błędów, ale na tle całości, to o wielu z nich się zapomina i można śmiało powiedzieć, iż jest to dobry kryminał, który daje podstawę do tego, że każda nowa książka pisarki będzie lepsza. Czy tak się stanie? Czytelnik przekona się, gdy będzie miał okazję czytać jej kolejną powieść. Książkę polecam fanom Pauli Hawkins, kryminałów oraz tym wszystkim, którzy są jeszcze niezdecydowani.

 
Tytuł: Zapisane w wodzie
Autor: Paula Hawkins
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce i rok wydania: Warszawa, 2017
Ilość stron: 366
Okładka: miękka
Wydanie: pierwsze